Biotechnologia.pl
łączymy wszystkie strony biobiznesu
Technologia wytwarzania kosmetyków emulsyjnych – aspekty fizykochemiczne i procesowe

Emulsje, które stanowią podstawę wielu produktów kosmetycznych, takich jak kremy, balsamy czy serum, to tak naprawdę układ składający się z co najmniej dwóch niemieszających się ze sobą cieczy (np. fazy olejowej i wodnej), który dzięki odpowiednim procesom tworzy makroskopowo jednolitą mieszaninę, choć w mikroskali pozostaje niejednorodny. Jedna ciecz jest w nim zdyspergowana w drugiej w postaci drobnych kropelek.

 

 

W kosmetyce najczęściej spotyka się emulsje typu olej w wodzie (O/W), gdzie faza olejowa rozproszona jest w ciągłej fazie wodnej (np. mleko), oraz rzadziej wodę w oleju (W/O), gdzie kropelki wody zawieszone są w ciągłej fazie olejowej (np. margarynę). Istnieją także bardziej złożone układy wielokrotne, jak emulsje W/O/W (woda w oleju, zdyspergowanym następnie w wodzie) czy O/W/O (nazywane podwójnymi emulsjami, pozwalające na zamknięcie jednych kropli wewnątrz drugich).

Emulsje kosmetyczne bywają również tworzone w skali nano (tzw. nanoemulsje o kroplach rzędu 50–200 nm), a nawet mikroemulsje (które w odróżnieniu od zwykłych emulsji są termodynamicznie stabilne i powstają spontanicznie przy udziale dużej ilości surfaktantów). Wszystkie klasyczne emulsje są układami termodynamicznie nietrwałymi, co oznacza, że z czasem mają naturalną tendencję do rozdziału faz. Stabilność emulsji odgrywa kluczową rolę w przemyśle kosmetycznym – warunkuje trwałość produktu podczas przechowywania i jego akceptację przez konsumentów, wpływając na teksturę, wygląd, zapach. Dzięki odpowiedniej formulacji i procesowi technologicznemu emulsje mogą być kinetycznie stabilizowane na czas wymagany dla produktu (typowo 2–3 lata).

Niemniej bez mechanizmów stabilizujących emulsja prędzej czy później ulegnie rozbiciu na fazy wskutek zjawisk, takich jak kremowanie (sedymentacja) kropelek, ich flokulacja (agregacja), koalescencja (łączenie się w większe krople) czy dojrzewanie Ostwalda (wzrost większych kropli kosztem rozpuszczania mniejszych). W skrajnych przypadkach może dojść także do odwrócenia faz (inwersji emulsji). Aby zapobiec tym procesom, do formulacji dodaje się odpowiednie substancje stabilizujące i stosuje właściwe metody wytwarzania. Poniżej omówiono fizykochemiczne podstawy stabilności emulsji kosmetycznych oraz technologie ich wytwarzania w skali laboratoryjnej i przemysłowej.

Emulgatory i mechanizmy stabilizacji emulsji

Emulgatory to substancje umożliwiające powstanie trwałej emulsji – należą do nich głównie surfaktanty (tenzydy), czyli związki powierzchniowo czynne o budowie amfifilowej, posiadające część hydrofilową (polarną) i hydrofobową (niepolarną). Dzięki temu potrafią adsorbować się na granicy faz olej-woda, obniżając napięcie międzyfazowe i tworząc monomolekularną warstwę ochronną wokół kropelek fazy rozproszonej. Hydrofobowy „ogon” surfaktantu zwrócony jest ku fazie olejowej, a hydrofilowa „głowa” ku wodnej, co zapobiega łączeniu się kropel. Zasadniczo faza, w której dany emulgator lepiej się rozpuszcza, staje się fazą ciągłą emulsji – dlatego surfaktanty o charakterze bardziej hydrofilowym sprzyjają powstawaniu emulsji typu O/W, zaś bardziej lipofilowe ułatwiają tworzenie emulsji W/O. To ujęcie ilościowe opisuje tzw. wartość HLB (z ang. hydrophilic-lipophilic balance) emulgatora. Odpowiedni dobór mieszanki emulgatorów o właściwym HLB dla danych faz jest kluczowy dla uzyskania stabilnej emulsji.

Mechanizmy stabilizacji emulsji opierają się głównie na utworzeniu bariery utrudniającej koalescencję kropel. Bariera ta może mieć charakter elektrostatyczny (odpychanie między naładowanymi cząstkami – typowe dla emulgatorów jonowych zależnych od pH) lub steryczny (przestrzenne utrudnienie zbliżenia się kropli – np. dzięki polimerom lub niejonowym surfaktantom o rozgałęzionych głowicach). Często oba efekty współdziałają ze sobą. Im drobniejsze i bardziej jednolite kropelki fazy rozproszonej, tym emulsja stabilniejsza – dlatego dąży się do rozbicia fazy wewnętrznej na kropelki rzędu kilku mikrometrów lub mniejszych. Ponadto stabilność emulsji silnie zależy od czynników fizykochemicznych otoczenia:

* wpływu pH – większość emulsji kosmetycznych formułowana jest w pH zbliżonym do obojętnego lub lekko kwaśnego (5–7), przyjaznym dla skóry; skrajne pH może jednak zdestabilizować emulsję – np. emulsje zawierające anionowe emulgatory (takie jak mydła karboksylowe) wymagają pH zasadowego, by emulgator pozostał zjonizowany; obniżenie pH powoduje wytrącenie się wolnych kwasów tłuszczowych i rozpad emulsji; w przypadku emulsji stabilizowanych białkami pH zbliżone do punktu izoelektrycznego białka zmniejsza jego ładunek powierzchniowy, co sprzyja flokulacji; natomiast od pH zależeć może także aktywność konserwantów i stabilność chemiczna składników – dlatego utrzymanie optymalnego pH jest istotne zarówno dla stabilności fizycznej, jak i mikrobiologicznej kosmetyku;

* wpływu temperatury – temperatura wpływa na stabilność w szeroki sposób; podczas produkcji często podgrzewa się obie fazy (np. do 70°C), aby obniżyć ich lepkość, stopić składniki olejowe (woski, masła) i ułatwić tworzenie emulsji; następnie w trakcie mieszania i po zdyspergowaniu fazy wewnętrznej emulsję się schładza, co często powoduje zestalanie się części składników (np. tworzenie sieci kryształów lipidowych), wzmacniając strukturę emulsji; zbyt wysoka temperatura może być jednak szkodliwa – degradacja termiczna emulgatorów lub fazy olejowej osłabi stabilność; podczas przechowywania natomiast emulsja musi wytrzymać wahania temperatur – zarówno okresowe podgrzanie (np. >40°C), jak i zamrażanie (0°C i mniej) mogą ją rozbić; wysoka temperatura może prowadzić do odwrócenia faz – np. niejonowe emulgatory etoksylowane tracą hydrofilowość w wysokich temperaturach, co powoduje, że emulsja O/W może przejść w W/O; zjawisko to wykorzystuje się w metodzie PIT (z ang. phase inversion temperature) – gdy w określonej temperaturze właściwości hydrofilowo-lipofilowe mieszanki emulgatorów równoważą się, następuje odwrócenie faz; emulgowanie powyżej temperatury odwrócenia faz, a następnie szybkie oziębienie układu, prowadzi do uzyskania wyjątkowo drobnych kropelek i emulsji o bardzo wysokiej trwałości; metodę PIT stosuje się np. z niejonowymi emulgatorami polieterowymi, uzyskując kremy o lepszej stabilności długoterminowej; z drugiej strony, ujemne temperatury powodują krystalizację wody i fazy olejowej, co często niszczy emulsję – cykle zamrażania/rozmrażania należą do najsurowszych testów stabilności;

* innych czynników – np. stężenia fazy wewnętrznej – im większa objętościowo faza rozproszona, tym emulsja bardziej lepka i podatna na niestabilność (przy zbyt dużej zawartości fazy rozproszonej emulsja może spontanicznie odwrócić się w przeciwnego typu); zasolenie (siła jonowa) środowiska wpływa głównie na emulsje stabilizowane ładunkiem – wysokie stężenia elektrolitów mogą kompensować ładunki powierzchniowe cząsteczek emulgatora i ułatwiać koalescencję; gęstość obu faz i lepkość fazy ciągłej determinują szybkość sedymentacji wg prawa Stokesa – im mniejsza różnica gęstości i im wyższa lepkość, tym mniejsza tendencja do gromadzenia się kropelek przy górze lub dnie.

Warto wspomnieć, że tradycyjnie większość emulsji kosmetycznych stabilizowana była kombinacją surfaktantów i polimerów. Współcześnie jednak obserwuje się trend w kierunku poszukiwania łagodniejszych i bardziej ekologicznych metod tworzenia emulsji. Klasyczne surfaktanty mogą powodować podrażnienia skóry i negatywnie wpływać na środowisko, dlatego rośnie zainteresowanie emulsjami stabilizowanymi cząstkami stałymi  (tzw. emulsjami Pickeringa) oraz naturalnymi emulgatorami. W emulsjach Pickeringa funkcję emulgatora pełnią drobne cząstki nieorganiczne (np. glinki, tlenki krzemionki) lub organiczne (np. nanoceluloza, skrobia), które adsorbują się na granicy faz i tworzą mechaniczną barierę przed łączeniem kropelek. Takie cząstki są trwale zawieszone pomiędzy granicą faz olej-woda, zapobiegając koalescencji. Pickering opisał to zjawisko już w 1907 r. – dziś odżywa ono w kosmetologii jako sposób na formułowanie emulsji bez klasycznych surfaktantów. Odpowiedni dobór i modyfikacja powierzchni cząstek stałych (np. cząstek krzemionki o dobranym kącie zwilżania, nanokrystalicznej celulozy, skrobi modyfikowanej) pozwala uzyskiwać emulsje stabilne przez długi czas, zdolne do przenoszenia hydrofilowych i lipofilowych składników aktywnych.

Innym kierunkiem jest zastępowanie syntetycznych emulgatorów biosurfaktantami – np. saponinami roślinnymi, białkami (żelatyną, białkami serwatkowymi, białkami roślinnymi), polisacharydami (gumą arabską, pektynami) czy kompleksami biopolimerów. Najnowsze prace wskazują na efektywne wykorzystanie białek, polisacharydów, polifenoli oraz ich kompleksów jako emulgatorów zapewniających stabilność emulsji i wpisujących się w oczekiwania konsumentów co do naturalności i zrównoważonego rozwoju produktów.

Stabilność emulsji dotyczy nie tylko zachowania struktury fizycznej, lecz także stabilności chemicznej składników. Faza olejowa emulsji kosmetycznej narażona jest na utlenianie (jełczenie lipidów) podczas przechowywania, szczególnie w obecności tlenu, światła i podwyższonej temperatury. Utlenianie olejów prowadzi do powstawania nadtlenków lipidowych, co pogarsza właściwości produktu – zmienia zapach, barwę, obniża skuteczność substancji aktywnych. Aby temu przeciwdziałać, do formulacji dodaje się przeciwutleniacze. Coraz większe zainteresowanie budzi stosowanie naturalnych antyoksydantów – ekstraktów roślinnych bogatych w polifenole – które skutecznie opóźniają procesy peroksydacji lipidów w emulsjach kosmetycznych. Takie dodatki potrafią znacząco przedłużyć okres przydatności produktu, chroniąc emulsję przed niekorzystnymi zmianami w trakcie dystrybucji i przechowywania.

Metody wytwarzania emulsji – laboratorium vs. przemysł

Proces emulgowania – czyli tworzenia emulsji poprzez rozdrobnienie jednej fazy w drugiej – może przebiegać na wiele sposobów. Klasycznie dzieli się metody emulgowania na:

* wysokoenergetyczne (wymagające dostarczenia znacznej energii mechanicznej),

* niskoenergetyczne (wykorzystujące zmiany warunków fizykochemicznych układu).

W przemyśle kosmetycznym dominują metody wysokoenergetyczne: intensywne mieszanie, homogenizacja mechaniczna lub wysokociśnieniowa. W skali laboratoryjnej emulsje sporządza się często w zlewkach lub reaktorach o objętości od kilku mililitrów do kilku litrów. Do wstępnego wymieszania faz używa się mieszadeł mechanicznych (np. mieszadeł propellerowych, turbinowych) lub płuczki ultradźwiękowej.

W warunkach laboratoryjnych typowo ogrzewa się oddzielnie fazę wodną i olejową (gdy formuła zawiera składniki stałe, woski itp., fazy te topi się i utrzymuje np. w 70°C), następnie wlewa fazę rozproszoną do ciągłej przy energicznym mieszaniu. Po utworzeniu wstępnej emulsji często stosuje się homogenizację wstępną – np. mieszadłem o wysokich obrotach przez kilka minut – a następnie dodatkową homogenizację wysokim ścinaniem lub ciśnieniem, aby zmniejszyć rozmiar kropli. Przykładowo, urządzenie homogenizujące potrafi wytworzyć ścinanie rzędu 5 000–15 000 s−1, co pozwala rozbić krople do pożądanej wielkości ok. 1–10 µm.

W skali przemysłowej proces otrzymywania odbywa się w dużych mieszalnikach lub tzw. kotłach homogenizujących o pojemnościach od kilkudziesięciu do nawet kilku tysięcy litrów. Wyposażone są one w mieszadła z regulacją obrotów, systemy homogenizatorów in-line (np. mieszadła rotor-stator w obiegu) lub homogenizatorów wysokociśnieniowych. W homogenizatorze wysokociśnieniowym emulsja jest przeciskana przez wąską szczelinę pod ciśnieniem rzędu 50–300 bar, co generuje intensywne siły ścinające i kawitację – krople ulegają rozerwaniu do średnic nawet poniżej 1 µm. Tę technikę stosuje się np. przy produkcji mleczek i emulsji o wyjątkowo drobnej dyspersji (np. kosmetyków przeciwsłonecznych z filtrami mineralnymi). Inną metodą jest homogenizacja ultradźwiękowa na skalę przemysłową, choć rzadziej stosowana ze względu na komplikacje skali (częściej wykorzystuje się ją w farmacji).

W produkcji kosmetyków ważne jest zachowanie zarówno powtarzalności, jak i kontroli procesu. Parametry, takie jak prędkość mieszania, czas homogenizacji i temperatura, muszą być zoptymalizowane. Badania wskazują, że istnieją optymalne wartości tych parametrów – przykładowo dla emulsji typu O/W silne ścinanie do pewnego poziomu zmniejsza średnicę kropelek, ale zbyt długie lub zbyt intensywne mieszanie może paradoksalnie pogorszyć stabilność przez indukowanie koalescencji. W jednym z badań dla modelowego kremu O/W wykazano, że optymalna szybkość mieszania ok. 4000 obr./min dawała jednolite, drobne krople (ok. 5 µm) i najwyższą stabilność produktu, podczas gdy dłuższe mieszanie powyżej 3 minut prowadziło do łączenia kropli i obniżenia stabilności emulsji. Co ciekawe, temperatura tworzenia emulsji (w zakresie 30–70°C) miała w tym przypadku mniejszy wpływ na długoterminową stabilność niż właśnie parametry mieszania. Oznacza to, że w praktyce przemysłowej kluczowe jest dobranie reżimu mieszania – zbyt łagodne spowoduje duże, nietrwałe krople, a zbyt agresywne może uszkodzić strukturę emulsji lub komponenty aktywne.

Skalowanie procesu z laboratorium do produkcji bywa wyzwaniem. W małej skali łatwo uzyskać drobne krople dzięki silnemu mieszaniu w małej objętości, natomiast w dużym zbiorniku zapewnienie jednolitego pola ścinania w całej objętości jest trudniejsze. Często podczas scale-up obserwuje się, że średnia wielkość kropli rośnie, a emulsje tracą stabilność, jeśli nie zwiększy się mocy mieszania czy czasu procesu. Ponadto większe partie trudniej efektywnie chłodzić i kontrolować temperaturę – ciepło generowane podczas mieszania może gromadzić się, co bywa groźne dla wrażliwych składników (witamin, ekstraktów). Dlatego przemysłowe mieszalniki są wyposażone w płaszcze grzewczo-chłodzące do precyzyjnej regulacji temperatury w trakcie produkcji, a często także systemy próżniowe – odsysanie powietrza zapobiega nadmiernemu napowietrzeniu emulsji, które mogłoby sprzyjać utlenianiu składników (procesowi elektrochemicznemu) i powstawaniu piany. Kolejnym problemem bywa różnica właściwości reologicznych – to, co w laboratorium mieszało się łatwo, w dużej skali może wykazywać np. wyższą lepkość i tworzyć martwe strefy wymieszania.

Nowoczesne metody wytwarzania emulsji obejmują także podejścia niskoenergetyczne wykorzystujące np. zmianę składu lub temperatury do spontanicznego wytworzenia emulsji (metody PIT, emulsje tzw. szokowe – powstające przy nagłym rozcieńczeniu mieszanin – czy emulsje mikrofluidalne). Na szczególną uwagę zasługuje technologia mikroprzepływowa (mikrofluidyka). Umożliwia ona otrzymywanie emulsji o monodyspersyjnych kroplach, czyli niemal jednakowej wielkości, przez precyzyjne dozowanie faz w mikroskalowych kanałach. W urządzeniach mikrofluidycznych krople formują się pojedynczo, co pozwala kontrolować ich rozmiar od kilku do kilkuset mikrometrów, a nawet tworzyć krople o nietypowych kształtach (np. dwudzielne Janus). Daje to niespotykane możliwości projektowania kosmetyków – np. uzyskiwania efektownych, jednorodnych perełek emulsji w żelu czy struktur wielokrotnych (W/O/W) do sekwencyjnego uwalniania składników. Trwają prace nad skalowaniem tych technik, jednak na razie ich zastosowanie w masowej produkcji jest ograniczone. Niemniej stanowią one obiecujący kierunek rozwoju technologii emulsji kosmetycznych.

Trendy i wyzwania

Rozwój technologii emulsji kosmetycznych podąża za rosnącymi wymaganiami konsumentów oraz postępem naukowym. Obecnie duży nacisk kładzie się na formulacje otrzymywane w zrównoważony sposób, co oznacza zastępowanie agresywnych lub syntetycznych emulgatorów składnikami naturalnymi i biodegradowalnymi. Wyzwanie stanowi osiągnięcie porównywalnej stabilności – stąd zainteresowanie emulsjami Pickeringa i biopolimerami jako emulgatorami, jak opisano wyżej. Kolejnym trendem jest wzbogacanie funkcjonalności emulsji – nie są one już tylko nośnikiem substancji aktywnych, ale stają się zaawansowanymi systemami kontrolowanego uwalniania (np. emulsje wielokrotne stopniowo uwalniające nawilżacze czy witaminy) i ochrony składników przed degradacją (np. przed utlenieniem czy światłem). Takie rozwiązania wydłużają działanie kosmetyku na skórze, ale ich opracowanie wymaga precyzyjnego doboru struktury emulsji i stabilizatorów.

Stabilność długoterminowa pozostaje krytycznym wymogiem – kosmetyk musi zachować jednorodność, przyjemną konsystencję i skuteczność przez cały okres ważności (zwykle 24–36 miesięcy, w zakresie temperatur 5–40°C), także na półkach sklepowych. Zapewnienie takiej stabilności staje się trudniejsze, gdy ogranicza się ilość konserwantów czy tradycyjnych emulgatorów, stąd konieczność doskonalenia metod przyspieszonych testów starzeniowych i głębszego zrozumienia mechanizmów destabilizacji, aby przewidywać zachowanie emulsji. Personalizacja i inteligentne formuły to następny kierunek – trwają prace nad emulsjami reagującymi np. na pH skóry czy temperaturę, co może wspomagać uwalnianie składników w pożądanym momencie.

Źródła

1. David MNV, Akhondi H. „Emulsions”. StatPearls. 2023.

2. Xiao T. et al. „Advances in emulsion stability: A review on mechanisms, role of emulsifiers, and applications in food”. „Food Chemistry”: X, 29, 102792. 2025.

3. Kim K.M. et al. „Controlling the emulsion stability of cosmetics through shear mixing process”. „Korea-Australia Rheology Journal”, 32(4), 243–249. 2020.

4. Förster T, Schambil F, Tesmann H. „Emulsification by the phase inversion temperature method: the role of self-bodying agents and the influence of oil polarity”. „Int J Cosmet Sci”, 12(5):217–27. 1990.

5. Park D, Kim H, Kim JW. „Microfluidic production of monodisperse emulsions for cosmetics”. „Biomicrofluidics”, 26;15(5):051302. 2021.

6. Venkataramani D, Tsulaia A, Amin S. „Fundamentals and applications of particle stabilized emulsions in cosmetic formulations”. „Adv Colloid Interface Sci”, 283:102234. 2020.

7. Wang X, Tian N, He L, Yuan Z, Han L. „Emerging Applications of Pickering Emulsions in Pharmaceutical Formulations: A Comprehensive Review”. „Int J Nanomedicine, 20:5923–5947. 2025.

8. Petkovic A, Jakovljevic V, Tomovic M, Jeremic J, Ristic G, Bradic J. „Improving Oxidative Stability of Cosmetic Emulsions with Plant Extracts: Current Status and Potential”. „J Cosmet Sci”, 72(2):189–199. 2021.

Fot. Licencja Bio-Tech Media

KOMENTARZE
news
pn wt śr cz pt sb nd
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14
Festiwal Longevity Week
2026-09-14 do 2026-09-20 Czytaj więcej
15
Warsaw Medical Expo 2026
2026-09-15 do 2026-09-17 Czytaj więcej
Warsaw Medical Expo 2026
2026-09-15 do 2026-09-17 Czytaj więcej
16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30
Konferencja REACH 2026
2026-09-30 do 2026-10-01 Czytaj więcej
1 2 3 4
Newsletter